niedziela, 24 listopada 2013

Slowfoodowe bajanie, czyli Tu Targ zaprasza debiut 23 listopada 2013 o 11:00 ul. Cicha 4, Autonomiczne Centrum Społeczne






W Lublinie organizowanych jest coraz więcej imprez propagujących zdrową, ekologiczną żywność.
W ten właśnie nurt wpisuje się także
TU TARG organizowany przez

https://www.facebook.com/events/1381441102078494/?ref=22



w niedawno otwartym

Autonomicznym Centrum Społecznym przy ulicy Cicha 4 w Lublinie.

https://www.facebook.com/cicha4

Na Targ dotarłam w godzinach przedpołudniowym, na samo otwarcie o 11:00.

Przed wejściem do budynku na dłużej zatrzymałam się na dłużej przed stoiskiem Pana Sławomira Kijka z miejscowości Załawcze z okolic Turobina.

Można było skosztować różnych rodzajów olejów: rzepakowy, lniany, konopny, słonecznikowy tłoczonych na zimno i na gorąco. 

Pan Sławomir i jego zona to wspaniali specjaliści w swojej dziedzinie, nie tylko sprzedają zdrowe produkty, ale potrafią o nich opowiadać godzinami. Do wyboru był groch, fasola piękny Jaś, karłowy Jaś, seledynowa piechota, zwykła piechota. 

Można było zaopatrzyć się w soczewicę polską.

Dla miłośników ziaren słonecznika. 

Trzy odmiany bobu, m. in. odmiana o nazwie "kaczy dziób" używana do przygotowania pysznych pierogów.

Przed zakupem można spróbować różnych rodzajow olejów i wybrać ten, który nam najbardziej smakuje.

Za dwa tygodnie zgłębię tajemnice oferowanych rodzajów kaszy: kasza palona, cała jaglana, jęczmienna i inne. 


Można skompletować wszystkie składniki wigilijnego suszu. 

Degustacja oleju 




Za dwa tygodnie na pewno zajrzę na stoisko i zrobię zakupy do następnej edycji Tu Targu.

Pyszny chleb żytni razowy na naturalnym zakwasie, z dużą ilością ziaren słonecznika i dyni na wierzchu i w środku, cały za 20 zł, połówka trafiła do reklamówki, jest pyszny.



Pasztet z soczewicy z dodatkami, produkcja ekologiczna.
Ten ocet jabłkowy powstał w wyniku zgodnej i radosnej współpracy mamy i córki, świetny sposób na przybliżenie dzieciom tematyki ekologicznej żywności i przetworów.

Soki produkowane w 100% naturalnymi metodami: człowiek, surowiec i naturalne metody pozyskiwania soku.





Małgorzata Znamierowska z Zielony Talerzyk Lublin, dzięki niej powstał Slow Food Convivium lubelskie in progress

Wybór przetworów "Made in Zielony Talerzyk" bardzo różnorodny. 

Ciasteczka na deser, nie tylko pyszne, ale i zdrowe.









Zupa z soczewicy i dyni, świetny sposób na rozgrzanie się w chłodny dzień, aromatyczna, pyszna i sycąca.



Świetne niby mięsko bez mięsa z glutenu i innych składników, których nie znam, ale na pewno za 2 tygodnie poproszę o przepis jeżeli nie jest to zastrzeżona receptura.

UWAGA:

Wykorzystanie materiałów ze źródeł zewnętrznych.

Wszystkie materiały zamieszczone w tym poście pochodzące z innych źródeł, niż źródła autora, mają podane linki do stron źródłowych.



sobota, 23 listopada 2013

Slowfoodowe bajanie, czyli Slow Food opanowuje cały świat


Na bloga Slowfoodowe bajanie zaglądają osoby z całego świata.
Singapur, Filipiny, Malezja, Rosja,  po prostu szaleństwo.

Pozdrawiam sympatyków ruchu Slow Food z całego świata i dziękuję za odwiedziny na moim blogu.

I to dla Was właśnie zdjęcia z przygotowywania ogórków kiszonych w domu.







Chrzan, niezbędny do przygotowania ogórków kiszonych.

Bez świeżego kopru ogórków nie zrobimy. 

Czosnek także jest niezbędny. 











Ogórki trzeba także umieć wkładać, żeby zmieściło się ich jak najwięcej. 

















UWAGA:

Wykorzystanie materiałów ze źródeł zewnętrznych.

Wszystkie materiały zamieszczone w tym poście pochodzące z innych źródeł, niż źródła autora, mają podane linki do stron źródłowych.



poniedziałek, 18 listopada 2013

Slowfoodowe bajanie, czyli Slow Food Convivium lubelskie in progress narodziny



Już od dawna pomysł założenia Convivium Slow Food na Lubelszczyźnie krążył w przestrzeni.
Jest wielu zwolenników takiego sposobu postrzegania potraw i produktów kulinarnych. takiego sposobu życia zgodnego z duchem Slow Food, w poszanowaniu dla ziemi i jej darów.
Slow Food Convivium lubelskie in progress narodził się w Zielonym Talerzyku Obrońców Pokoju 23 w Lublinie .

Zielony Talerzyk

https://www.facebook.com/ZielonyTalerzyk

to restauracja w duchu Slow Food. Poszanowanie dla zdrowia gości przejawia się m. in. w przygotowywaniu potraw z ekologicznych, uprawianych przez indywidualnych rolników produktów, w serwowaniu potraw bez lub z niewielką ilością mięsa, na odkrywaniu nowych połączeń smakowych.
Atmosfera w Talerzyku jest bardzo domowa. Nikt się nie spręża, nie nadwyręża, jest sympatycznie, luzacko, domowo. 
I to właśnie Zielony Talerzyk był świadkiem narodzin 



https://www.facebook.com/SlowFoodConviviumLublin?ref=hl#

Łączy nas myślenie i działanie w duchu Slow Food

http://www.slowfood.com/





UWAGA:

Wykorzystanie materiałów ze źródeł zewnętrznych.

Wszystkie materiały zamieszczone w tym poście pochodzące z innych źródeł, niż źródła autora, mają podane linki do stron źródłowych.







sobota, 2 listopada 2013

Slowfoodowe bajanie, czyli mleko w wielu odsłonach, czyli Francja - światowa stolica serowarstwa :)


Francja jest stolicą światowego serowarstwa. 
Kiedy na początku lat 80 w czasie pierwszego pobytu we Francji weszłam do sklepu w małym miasteczku Franche-Comte, w którym sprzedawano tylko sery byłam w szoku.

Przy końcu lutego w Paryżu odbywa się 

SALON DU FROMAGE ET DES PRODUITS LAITIERS

http://www.salon-fromage.com/ oficjalna strona internetowa


Jest to spotkanie ludzi związanych z branżą mleczarską, miejsce nawiązywania nowych kontaktów, prezentacji swoich wyrobów, zdobywania nowych rynków.

We Francji działa 415 producentów serów. Można tam skosztować około 1000 gatunków sera. Przyznano 48 Appelations d'Origine Controlee (AOP): 45 serom, 2 masłu, 1 śmietanie.

Francja nie znajduje się na pierwszym miejscu w konsumpcji sera ,na pierwszym jest Grecja ze spożyciem 31 kg na jednego mieszkańca w ciągu roku, Francja jest na drugim miejscu z 23 kg. Przoduje natomiast w spożyciu masła z 8 kg na mieszkańca w ciągu roku. 

W każdym  francuskim sklepie spozywczym znajduje się stoisko tylko z serami, a przy wyborze sera można dostać bólu i zawrotów głowy.


Który serek wybieramy na śniadanie?



A może serek au lardon - z boczkiem ?



Promocja, każdy kawałek sera po 2 euro.



UWAGA:

Wykorzystanie materiałów ze źródeł zewnętrznych.

Wszystkie materiały zamieszczone w tym poście pochodzące z innych źródeł, niż źródła autora, mają podane linki do stron źródłowych.